www.lancuszki.info

  Tekst ma wartosc czysto rozrywkowa!
W roku 2008. Rok później wyszedł kolejny album studyjny – Dance of Death. Olbrzymie rzesze wielbicieli zespołu były zdegustowane tą płytą, gdyż nie miałą już praktycznie nic wspólnego ze starym, dobrym Maiden. Kilka tygodni przed premierą pokazano teledysk do singla Reincarnation of Benjamin Breeg, co tylko zaostrzyło apetyt fanów (był to pierwszy utwór, który zostałudostępniony opinii publicznej). W tabeli koncertów znalazło się miejsce na koncert w Polsce, który odbył się 7. Warto wspomnieć, że ten gitarzysta to poniekąd polski akcent w Maiden, gdyż ojciec Janicka był Polakiem i oficerem w Polskiej marynarce. Podczas, gdy zespół szukał nowego wokalisty, zostały wydane 3 krążki koncertowe: Real Dead One, Real Live One oraz Live At Donnington. Nie znamy dokładnej daty, jednak w wywiadach pojawiały się lata 2009 oraz 2010. . Jeśli chodzi o styl, to jest to kontynuacja drogi objętej w 1990 roku, niektóre utwory są niemal thrashmetalowe. Ten również odniósł spektakularny sukces, a zespół odbył gigantyczne, 13-miesięczne tournee. Co do samego longplaya, spotkał się on z naprawdę sprzecznymi opiniami. Oprócz wielkiej trasy, zespół wydał nową płytę kompilacyjną (wydawnictwo nosi tytuł taki sam, jak trasa). Pierwsza płyta (jej tytuł to po prostu Iron Maiden) została nagrana w składzie: Paul DiAnno (wokal), Steve Harris (gitara basowa), Dave Murray (gitara), Dennis Stratton (również gitara) oraz Clive Burr (perkusja). W nowym, sześcioosobowym składzie rozpoczęto trasę promującą grę Ed Hunter (oraz okazyjnie wydane kolejne the best of o tym samym tytule. Obecnie zespół odpoczywa po trasie. Film ten pokazuje wydarzenia i koncerty Iron Maiden za żelazną kurtyną z roku 84. Nowa płyta jest bardziej w stylu progresywnego rocka, niż starego heavy metalu, ale - w mojej opinii - brzmi równie dobrze. W 2002 roku wydano kolejną składankę najlepszych utworów – Edwart The Great. roku również na dvd w wersji remasterowanej). Płyta miała dość dziwną (czyt. Wtedy nowy manager zespołu - Rod Smallwood - doprowadził do podpisania kontraktu z wytwórnią EMI Records. Myśli te nie ominęły również Stevea Harrisa, który rozważał rozwiącanie grupy. Jednak niedługo potem nastąpiła zmiana składu grupy: Dennis Willock zastąpił Daya, Sullivana - Bob Sawyer, zaś Rancea - Dave Murray. Nie była to stała zmiana - po kilku miesiącach skład grupy znów się zmienił.