www.lancuszki.info

  Tekst ma wartosc czysto rozrywkowa!
Kilka tygodni przed premierą pokazano teledysk do singla Reincarnation of Benjamin Breeg, co tylko zaostrzyło apetyt fanów (był to pierwszy utwór, który zostałudostępniony opinii publicznej). Iron Maiden odbył wielką trasę (Somewhere Back In Time) skupiającą się na złotych latach zespołu. W wywiadach udzielanych przez członków zespołu pojawiły się informacje o kolejnym studyjnym albumie Żelaznej Dziewicy. 28 sierpnia. Kilka ważnych czasopism oceniło płytę jako Klasyk, fani szaleli z radości, ale pojawiły się też głosy negatywne. Nowa płyta jest bardziej w stylu progresywnego rocka, niż starego heavy metalu, ale - w mojej opinii - brzmi równie dobrze. Mimo to, Maideni nagrali The X Factor oraz wydali The Best of The Beast (jak sam tytuł mówi, był to zbiór najlepszych kawałków + 1 nowy utwór). Ten również odniósł spektakularny sukces, a zespół odbył gigantyczne, 13-miesięczne tournee. roku również na dvd w wersji remasterowanej). Olbrzymie rzesze wielbicieli zespołu były zdegustowane tą płytą, gdyż nie miałą już praktycznie nic wspólnego ze starym, dobrym Maiden. Na początku 1999 roku do zespołu powrócił Dickinson na miejsce Bayley’a. Nie znamy dokładnej daty, jednak w wywiadach pojawiały się lata 2009 oraz 2010. 2000 rok przyniósł nam Brave New World. sierpnia. Następny album - Somwhere in time - był w nieco innym stylu, jednak również zyskał popularność. : kiczowatą) okładkę, jednak zdaniem zespołu – był to efekt zamierzony. jako wydawnictwo audio oraz wideo na VHS (w 2008. Iron Maiden powstał w 1975 roku w stolicy Wielkiej Brytanii. Kolejnym wielkim wydarzeniem było wydanie długo oczekiwanej reedycji Live After Death. Wtedy nowy manager zespołu - Rod Smallwood - doprowadził do podpisania kontraktu z wytwórnią EMI Records. 2 lata później Iron Maiden zaatakowało kolejną płytą – Fear of The Dark. Nazwa została zaczerpnięta od starożytnego narzędzia tortur zwanego Żelazną Dziewicą. Poszukiwania nowego wokaliscy zaowocowały zatrudnieniem Brucea Dickinsona. Wielu osobom nie podobał się nowy styl Maidenów, który w niemal niczym nie przypomina zespołu z lat osiemdziesiątych. Niestety, nie uwzględniono Polski w trasie koncertowej promującej płytę.